Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festyn. Pokaż wszystkie posty

2 września 2012

Chcę być motylkiem

Ostatnio moja mama stwierdziła, że mam anoreksję. Pierwszy raz powiedziała mi to wprost: "Jesteś anorektyczką". Co ja poradzę na to, że nie lubię jeść i chcę być chuda? Chcę mieć wreszcie piękne ciało, a wszyscy dookoła próbują wybić mi to z głowy. Ja rozumiem, że się martwią, ale przecież wiem, co robię. Nie chcę się zabić, chcę tylko schudnąć.
Moja wymarzona waga to czterdzieści kilogramów, ale na razie zadowoli mnie nawet czterdzieści pięć.
Myślę o Pro-anie. Chciałabym być takim Motylkiem.

GRUBAS -> MOTYLEK

Wczoraj było okropnie. Był festyn na działce. Podobało mi się, ale tyle zjadłam... Jeden tost na śniadanie, potem dwie kanapki z żółtym serem, ptyś, trochę kurczaka, pączek, lizak i kilka ciasteczek. Nawet nie chcę myśleć o tych kaloriach, które pochłonęłam. Wstyd mi za siebie, że nie umiałam się pohamować. Ale niestety jest to niemożliwe, kiedy rodzice patrzą. I nie próbuję się tu usprawiedliwiać.

Jeśli na tego bloga zagląda jakiś Motylek, proszę, by do mnie napisał (GG: 12865522). Potrzebuję teraz wsparcia w dążeniu do perfekcji.


Macie jeszcze zdjęcie Shindy'ego, który się 
słodko patrzy. ^ ^